Ciekawski włamywacz
piątek, Grudzień 3rd, 2010Zmęczona po całym dniu w pracy myślała już tylko o jednym. Zapomnieć się w wannie z ciepłą wodą i rozkoszować się zapachem i delikatnością wody – pomyślała wysiadając z samochodu. Jeszcze tylko drzwi wejściowe do domu, klucz, zamek i klamka. Wreszcie jestem. Ucieszyła się i stanęła w korytarzu. Popatrzyła na siebie w lustrze i zamknęła za sobą drzwi. Położyła torebkę na podłodze i ruszyła przed siebie. Powoli z jej ciała znikało coraz więcej ubrań. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim. Jej palce wsunęły się pod bluzkę i zaczęły ja rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka zsunęła się po jej jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki rozpięła spódnicę i pozwoliłaby ta zsunęła się na ostatni schodek. Ona niewzruszona szła dalej. Powoli rozpięła biustonosz i zsunęła go z ramion. Jej odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na sobie już tylko seksowny pas do (więcej…)

