Bzykanie.pl - Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie

O blogu
Laska z Bzykanie.pl
Bzykanie.pl
Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie
Mam dla Ciebie 300 opowiadań i 24 komentarzy.
REKLAMA
Bzykanie.pl poleca
  • Bzykanie.pl poleca

    • Agencje towarzyskie Sprawdź agencje towarzyskie i ogłoszenia lasek w Twoim mieście na bara-bara.pl
    • Anonse randki Anonse lasek z Twojej okolicy chętnych na sex randkę, szukaj na seks-laski.pl
    • Anonse seks Seks anonse dyskretnych dziewczyn z Twojej okolicy tylko na dyskretnekontakty.pl
    • Sex na telefon Zaniedbywane żonki czekają na Twój sex telefon
    • Sex przez telefon Sex przez telefon to świetna zabawa bez wychodzenia z domu
    • Sex randki Umów się na sex randkę z fajną dziewczyną, bez zobowiązań na intymnekontakty.com
    • Sex telefon Nie czekaj i zadzwoń na sex telefon – dziewczyny już czekają na Ciebie
Szukaj

Archiwum: Kwiecień, 2011

Język w makaronie

sobota, Kwiecień 30th, 2011

Wreszcie od kilkunastu godzin usiadłam na łóżku w pokoju, wiesz nie mówiłam Ci mam coś małego i dyskretnego, powoli przesuwam nim po pępku schodzę do podbrzusza, jego końcówką bawię się krótkimi włoskami na wzgórku do chwili aż ją nie dotknę. Zamykam oczy i marze, że to twój kutas, że to twój żołądź przesuwa się po mojej łechtaczce, pracuje w rowku między płatkami, aż wreszcie znajduje drogę i wbija się do środka! Brakuje mi jeszcze czegoś oprócz naszych rozmów, dotyku, pocałunków tego jak wysuwasz go całego ze mnie by z powrotem dobić do mojego tyłeczka biodrami! Piszę do Ciebie, a dildo jest we mnie, siedzi kilka centymetrów w środku mojej szparki!
Czytając e-maila od Kasi serce zaczęło bić mi mocniej, godzina nadania ukazywała, że wiadomość została wysłana niecałe cztery minuty temu, ona teraz tysiące kilometrów dalej poruszała nim coraz szybciej myśląc o mnie! (więcej…)

Kolega synów

czwartek, Kwiecień 28th, 2011

Mam na imię Grażyna, jestem samotną matką i mam trzech dorosłych synów w wieku 18, 19 i 20 lat. Opowiem pewną historię, która wydarzyła się naprawdę. Wydarzyło się to półtora roku temu. Jako że moi synowie byli już praktycznie dorośli to zaczęli w domu urządzać imprezki z kolegami i wiadomo jak to na takiej imrezce, piwko, wódeczka i dziewczynki. Pozwalałam im na to, ponieważ wolałam, aby balowali i pili w mieszkaniu u mnie niż robili to pod blokiem albo pod jakąś bramą. Po za tym zawsze wiedziałam, co robią i moje dzieci miały do mnie całkowite zaufanie. Pewnego dnia właśnie podczas takiej imprezki, gdy dochodziła już 2 rano i całe towarzystwo już się pospało pijane do mojego pokoju przyszedł Maciek – kolega moich synów ze szkoły podstawowej. Usiadł na moim łóżku obok mnie. Obudziłam się i zapytałam „a co ty tu robisz?” Odwrócił głowę w moim kierunku widziałam, że jest ostro wstawiony. (więcej…)

Lekcja 10: Seks lalka

czwartek, Kwiecień 21st, 2011

Jak wygląda wasza otwartość na zabawki seksualne? Nie stronicie od sztucznych wagin, nie boicie się włożyć je na penisa i włączyć delikatne wibracje w środku? A panie, pewnie każda z was ma schowane w szufladzie sprytne dildo i delikatnie głaszcze sobie nim płatki, a kiedy wejście jest gotowe powoli centymetr po centymetrze wkłada go sobie do środka! Uśmiechacie się? I tak wam nie wierze!
Zapewne większość z was będzie próbowało mi wmówić, że robi zakupy akcesoriów erotycznych, ja jednak wiem swoje i jak połowa naszych mało otwartych rodaków tak również wy stoicie przed drzwiami sex-shopu oglądacie się za siebie czy przypadkiem nikt znajomy obok nie przechodzi, albo, gdy jesteście już w środku sami szukacie interesujących was rzeczy, ba, bo przecież wstyd zapytać jest ekspedientki! Takie postępowanie nie da wam wolności seksualnej swobody i uciechy z własnych pragnień.
Na dzisiejszą lekcję szkoły bzykania przyniosłam coś specjalnego, prawdziwą dmuchaną lalę z trzema bardzo wąskimi otworami. Będziemy przełamywać lody i nasz wrodzony strach przed zabawkami seksualnymi! (więcej…)

Powrót do spontaniczności

poniedziałek, Kwiecień 18th, 2011

Od pewnego czasu mój mąż postanowił stać się panem domu. Ułożył dokładny grafik, który dotyczył każdej osoby zamieszkującej w naszym domu. I tak moje obowiązki na cały tydzień to: Poniedziałek – robienie prania, gotowanie obiadu i kolacji, sprzątanie kuchni po każdym posiłku, odkurzanie dużego pokoju; Wtorek – robienie śniadania, odgrzanie obiadu, zrobienie kolacji, sprzątanie kuchni po każdym posiłku, prasowanie; Środa – robienie śniadania, ugotowanie obiadu, zrobienie kolacji, sprzątanie kuchni po każdym posiłku, odkurzanie pokoi dzieci, zmycie podłóg; Czwartek – robienie śniadania, odgrzanie obiadu, zrobienie kolacji, sprzątanie kuchni po każdym posiłku; Piątek – robienie śniadania, ugotowanie obiadu, zrobienie kolacji, sprzątanie kuchni po każdym posiłku, wspólne oglądanie telewizji z mężem, seks wieczorem przez minimum 1 godzinę; Sobota – robienie śniadania,         odgrzanie obiadu, (więcej…)

Wyzwolona nastolatka: Erotyczna sobota

poniedziałek, Kwiecień 11th, 2011

Ani na moment nie zwątpiłam w słuszność swojej decyzji ode nie zależało czy Aneta zostanie zawieszona czy dalej będzie mogła kończyć rok w szkole. Trzymałam w dłoniach jej przyszłość, choć ona chyba nie do końca zdawała sobie z tego sprawę. Żyła z dnia na dzień jej decyzje to był impuls kierowany zabawą, pragnieniem wrażeń, a co najgorsze zaspokojenia seksualnego głodu ciała. Postawiłam jej warunek, albo się zmieni, albo zrezygnuje z poręczenia, jakie dałam przed dyrektorem szkoły. Przysięgła mi, że tak będzie, poprosiła tylko o jeden krótki weekend. Dwa ostatnie dni życia w jej stylu, gdzie słowo ogłada i moralność zupełnie nie istniało, co najgorsze miałam w tym wszystkim uczestniczyć! Bałam się co przyniosą kolejne minuty wczoraj podczas filmu erotyczne ona się przy mnie masturbowała, a kiedy już dochodziła opadła głową na moje kolana i tam przeżywała ostatnie spazmy! Trwałam dalej w swojej obietnicy, to tylko dwa dni, krótki weekend przecież nic złego nie może się wydarzyć! (więcej…)

Sex podglądaczka

sobota, Kwiecień 2nd, 2011

I wreszcie nadeszły wakacje. Oboje z Marcinem ( moim chłopakiem) skończyliśmy szkołę średnią. Odebraliśmy świadectwa i umówiliśmy się na popołudnie na spacer i mały piknik w lesie. Po powrocie do domu przebrałam się ze stroju galowego na bardziej wygodny, wzięłam kocyk poszłam do Marcina. Gdy dotarłam pod jego dom on już czekał z wiklinowym koszykiem w ręku. Na przywitanie mały buziak i ruszyliśmy w stronę lasu. Spacerując po lesie rozmawialiśmy głównie o skończonej szkole i kolegach oraz koleżankach z klasy. Nasz spacer trwał około godziny. Byliśmy już w głębi lasu i nagle ujrzeliśmy piękną polanę obrośniętą miękkim mchem a dookoła były zielone paprocie, po prostu pięknie. Dookoła cisza, nie ma żadnych ludzi tylko my wśród szumu drzew i śpiewu ptaków. Rozłożyłam (więcej…)