Często bywałam na czacie, gdzie lubiłam świntuszyć z facetami. Nie powiem podniecało mnie to, ale nigdy nie zdarzyło mi się, abym nad sobą nie panowała. Pewnego dnia, poznałam na czacie faceta o pseudonimie Romantyk. Zaczęliśmy rozmawiać o seksie i opowiadać sobie, co byśmy ze sobą zrobili, gdybyśmy się poznali przez czat kamera. Każde jego zdanie, które czytałam na ekranie monitora bardzo mnie podniecało, każde następne, coraz bardziej. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale on to wyczuwał. W pewnym momencie poprosił, abym rozebrała się do naga. Jako, że wiedziałam, że jestem sama w akademiku, no może poza jednym chłopakiem, ale on wiecznie siedział w swoim pokoju przy komputerze, bez najmniejszych oporów wykonałam jego prośbę. Zostałam zupełnie naga, nie licząc butów na wysokim obcasie, które prosił, abym zostawiła na sobie. Niczym w hipnozie wykonywałam kolejne jego prośby – pieściłam swoje piersi, lizałam swoje brodawki i dotykałam swoją szpareczkę, która zrobiła się bardzo mokra. Nie wiem, dlaczego, ale powiedziałam mu o tym. Wtedy on zaproponował, że mnie odwiedzi. Byłam przekonana, że to dalsza część gry, więc napisałam mu, że bardzo bym tego chciała, że chciałabym żeby był teraz przy mnie i kochał mnie do utraty tchu. Zaproponował, że ja mu będę pisała, co chciałabym, aby ze mną robił a on w tym czasie przybędzie do mnie. Niczego nieświadoma, zaczęłam opisywać swoje pragnienia. Robiłam to niezwykle szczerze. (więcej…)