Bzykanie.pl - Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie

O blogu
Laska z Bzykanie.pl
Bzykanie.pl
Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie
Mam dla Ciebie 300 opowiadań i 24 komentarzy.
REKLAMA
Bzykanie.pl poleca
  • Bzykanie.pl poleca

    • Agencje towarzyskie Sprawdź agencje towarzyskie i ogłoszenia lasek w Twoim mieście na bara-bara.pl
    • Anonse randki Anonse lasek z Twojej okolicy chętnych na sex randkę, szukaj na seks-laski.pl
    • Anonse seks Seks anonse dyskretnych dziewczyn z Twojej okolicy tylko na dyskretnekontakty.pl
    • Sex na telefon Zaniedbywane żonki czekają na Twój sex telefon
    • Sex przez telefon Sex przez telefon to świetna zabawa bez wychodzenia z domu
    • Sex randki Umów się na sex randkę z fajną dziewczyną, bez zobowiązań na intymnekontakty.com
    • Sex telefon Nie czekaj i zadzwoń na sex telefon – dziewczyny już czekają na Ciebie
Szukaj

Archiwum: Czerwiec, 2010

Jedna taka noc. Epizod 4 ost.

wtorek, Czerwiec 29th, 2010

Położyłam się teraz na łóżku jak kurewka z czat kamerki. On ściągnął mi majtki. Wstał po gumkę. W półmroku widziałam zarysy jego sylwetki – takiej męskiej, a z przodu sterczący drążek…Wrócił, uklęknął miedzy moimi kolanami…wsunął się szybko, ściskając mocno moje sutki…będąc już w środku brał je do buzi i mocno pieścił językiem…jęczałam cichutko, chciałam, żeby to trwało wiecznie. Co chwila wysuwał się i wkładał w moje rozgrzane wnętrze palec. Posuwał nim szybko, a ja wysuwałam biodra jak najbardziej do przodu. W końcu, gdy był po raz któryś we mnie…krzyknęłam z rozkoszy i zaczęłam mieć animacje ero! Przyciskałam jego pośladki do siebie…jak najszybciej. Mogłabym płakać ze szczęścia…On wyszedł ze mnie, kazał uklęknąć na łóżku. Ściągnął gumkę i ukląkł za mną. Poczułam jak naciska od tylu. Chcesz do pupy? Zapytałam. Tak…Odwróciłam się i szybko naśliniłam go mocno…czułam na nim moja wilgoć, ale chciałam żeby był jak najbardziej mokry…Odwróciłam się, wzięłam go do ręki i wprowadziłam zdecydowanym ruchem. Po kilku pchnięciach opadł na łóżko…ja obok niego, czułam jego sok w środku…byłam nim wypełniona. Leżeliśmy zwróceni do siebie twarzami w promieniach wschodzącego słońca. Gładziłam go po twarzy…znowu ten uśmiech…mogłabym na niego patrzeć do końca świata…Zasnęliśmy objęci.

Jedna taka noc. Epizod 3

poniedziałek, Czerwiec 28th, 2010

Był taki delikatny… Nie chciałam dłużej czekać. Zdjęłam bluzkę i stanik. Zaczęliśmy się całować. Mocno i szybko jak w chat kamerki…Wirowało mi w głowie…czułam jego silne dłonie na plecach, brzuchu…Popchnęłam go, żeby się położył. Był już tez bez koszulki. Pochyliłam się, zaczęłam całować klatkę i umięśniony brzuch…przesuwałam po nim językiem…Schodziłam coraz niżej- rozpięłam szybko spodnie, ściągnęłam je z niego razem z majtkami. Zobaczyłam go…dużego, nabrzmiałego…przypadłam do niego i zaczęłam lizać, całować… w mojej głowie pojawiły się animacje erotyczne. On wziął trzon do ręki i nadstawił. Wzięłam go do buzi, zaczęłam ssąc mocno. On głaskał mnie po głowie druga ręką. Nie chciałam tak tego skończyć. Podniosłam się w końcu i usiadłam na nim okrakiem. Odsunęłam swoje majtki i zaczęłam go powoli wsuwać…On spojrzał na mnie- tak bez gumki? Chcę tylko cię poczuć przez chwile słonko….Odpowiedziałam. Poczułam jego rozkoszny kształt głęboko we mnie…Siedziałam tak chwilkę spokojnie…Delektowałam się jego wielkością we mnie. On masował delikatnie moje ciało, ściskał piersi…pochylałam się nad jego głową, pozwalałam mu je ssać. Kazał mi wstać i położyć się, niechętnie pozwoliłam mu się wysunąć.

Jedna taka noc. Epizod 2

niedziela, Czerwiec 27th, 2010

Ktoś wyłączył muzykę, impreza się chyba kończyła. Nie wiem, byłam pijana jego bliskością. Wyszliśmy objęci, patrzyliśmy sobie w oczy, milczeliśmy. Uśmiechaliśmy się tylko do siebie. Znowu gładził delikatnie moje biodro. Szliśmy wolno ulica, wokół cisza, o czwartej nad ranem nie ma ruchu. Nie śpieszyło nam się, rozkoszowaliśmy się po prostu sobą. Przechodziliśmy koło jego domu. Wtedy zapytał, czy wejdę na herbatę… Weszliśmy do góry. Po raz pierwszy zobaczyłam jego mieszkanie i zaczęłam mieć ochotę na seks na żywo. Chwile siedzieliśmy w kuchni, czekając aż woda się zagotuje. Rozczuliła mnie pusta lodówka…Przeszliśmy do pokoju. Usiedliśmy… „Chciałabym się z tobą kochać…” szepnęłam. Położyliśmy się na łóżku – przesuwał ręką po moim boku…było tylko przyciemnione światło. Patrzyliśmy sobie w oczy…samo jego spojrzenie zmiękczyło mnie jak wosk. Topiłam się, topiłam się cała…Pocałowałam jego usta…Ma takie duże, pięknie wykrojone…On nie odpowiedział, pozwalał mi szczypać swoje wargi jak w filmy ero na komórkę…nagle oddal pocałunek, poczułam jego język na moim…gdzieś w środku poczułam wielki ucisk- pożądałam go po jednym pocałunku bardziej niż niektórych po śmielszych pieszczotach. Był taki

Jedna taka noc. Epizod 1

niedziela, Czerwiec 27th, 2010

Zakochałam się w nim…tańczyliśmy na jakiejś domówce… Objął mnie mocno w pasie. Muzyka była dosyć szybka. Przysuwał mnie i odsuwał od siebie. Kładłam dłonie na jego klacie…był świetnie zbudowany! Czuje te jego mięsnie pod palcami…brzuszek jak marzenie jak w animacje ero! Jeszcze nie wiedziałam, że tego wieczoru poznam go jeszcze lepiej…Muzyka zwolniła. Tańczyliśmy teraz twarzą w twarz – on jest dosyć niski. Patrzyliśmy sobie w oczy, stykaliśmy się prawie nosami…Uśmiechał się tak słodko, „mówiłem ci już, ze masz piękny uśmiech?” Zapytał. Ty masz jeszcze cudowniejszy, pomyślałam…Ujęłam jego głowę, przytuliłam się mocno, przywarłam całym ciałem do niego…Chciałam być jak najbliżej. Wtuliłam się w jego szyje, wciągałam mocno powietrze- czułam, jak cierpnie na nim skóra…pachniał tak męsko, że od razu podniósł moje pornolinia. Aż uginały się pode mną kolana. Przesuwałam rękoma po jego muskularnych ramionach- chciałam, żeby trzymał mnie jak najmocniej. On trzymał ręce na moich biodrach, kołysał mną delikatnie w rytm muzyki. Głaskał mnie, czułam jak gładzi plecy…przechodziły mnie rozkoszne dreszcze…żałowałam, ze nie jesteśmy sami…

Sesja. Epizod 4 ost.

sobota, Czerwiec 26th, 2010

Przez ciało Ani przebiegł dreszcz, co podziałało również na mnie niemal jak seks kamera. Zaczęłam energicznie ssać i lizać jej wargi sromowe. Ania nie przestawała w swoich pieszczotach. Napięcie rosło gwałtownie. Czułam, że za chwilę eksploduję. Tak też się stało. W pewnym momencie poczułam, że moje serce wali jak oszalałe, a przez całe ciało przetacza się fala gorąca. Krzyknęłam, nie potrafiąc stłumić w sobie uczucia doskonałego szczęścia.
Ania przeżyła orgazm w tym samym momencie. Opadła na poduszki obok mnie i wtuliła się w moje ciało. Nastąpiła długa chwila błogości i bezsilności płynąca przez nasze pornolinia.
Leżałyśmy przytulone do siebie, patrzyłyśmy sobie głęboko w oczy i uśmiechałyśmy się do siebie. Bawiłam się sutkiem Ani, delikatnie przesuwając po nim palcem, naciskając lub okrążając go. Na powrót stał się twardy. Teraz było to dla mnie najnormalniejszą rzeczą. Przedtem brało mnie obrzydzenie na samą myśl o dwóch kobietach uprawiających razem seks.
- Wow! Pierwszy raz i szczytowałyśmy razem – powiedziała Ania, ze szczególnym naciskiem na „pierwszy” – Mam nadzieję, że to nie ostatni raz.
- Było mi z tobą cudownie!!! Jeszcze żaden facet nie dał mi tyle radości w łóżku, co ty -
Poczułam palec Ani zbliżający się do mojej szparki. Nasze usta znów się spotkały.

Sesja. Epizod 3

sobota, Czerwiec 26th, 2010

Moje ręce spełzły w kierunku tajemniczej jaskini mojej przyjaciółki. Po chwili zastanowienia wsunęłam palec w jej rozgrzane łono.
- Ochhh. – Jęknęła jak laska przez seks telefon, a ja zaczęłam energicznie wsuwać i wysuwać palec. Ania jęczała coraz głośniej, jej oddech stawał się coraz bardziej nieregularny. Jej podniecenie wyraźnie rosło. Kiedy sobie to uświadomiłam, sama bardzo się podnieciłam. W pewnym momencie głowa mojej przyjaciółki znalazła się w pobliżu mojej rozgrzanej szparki. Poczułam ciepły, wilgotny język na moich udach, który przesuwał się do ich wewnętrznej strony i w kierunku mojej muszelki. Nastąpiła chwila przerwy, a następnie Ania wsunęła swój śliski języczek do środka. Zalała mnie fala rozkoszy. Ania namiętnie mnie lizała. Jej delikatne palce, co chwilę rozchylały płatki mej różyczki a jej natrętny język świdrował mnie nieustannie. Świat wokół mnie wirował tysiącem barw. Miałam wrażenie, że za chwilę eksploduję. Nawet nie miałam sił zastanawiać się nad faktem, że kobieta potrafi dać tyle rozkoszy innej kobiecie. To było coś wspaniałego jak seks na żywo.
Moja przyjaciółka zmieniła pozycję. Jej język nadal wwiercał się w moją szparkę, ale jednocześnie tuż koło moich ust znalazła się jej nabrzmiała cipka. „Nareszcie będę mogła się Ci odwdzięczyć.” – Pomyślałam i bez namysłu niemalże połknęłam jej muszelkę.

Sesja. Epizod 2

sobota, Czerwiec 26th, 2010

- Od dawna mi się podobałaś Kasiu – powiedziała Ania, podchodząc do mnie. Pochyliła się nade mną i delikatnie pocałowała mnie w usta. Jej pocałunek podziałał zniewalająco. Był taki inny w stosunku do tych, które do tej pory zaznałam. Wino i atmosfera w pokoju, spowodowały, że zaczęłam się rozluźniać a moja pornolinia zaczęła piąć się w górę.
Ania wzięła moją rękę i położyła na swojej piersi. Delikatnie ją przesunęłam i poczułam jak twardnieją je sutki. Moje też. Nasze usta spotkały się ponownie. Lecz tym razem nie rozstały się tak szybko, gdyż język Ani wtargną do środka i zaczął pieścić mój. Poczułam się tak cudownie. Nawet nie zauważyłam, kiedy zaczęłam całować się z Anią, jakby to było najzwyczajniejszą rzeczą w życiu. Nasze podniecenie rosło.
- Czy kiedykolwiek robiłaś to z kobietą? – Zapytała Ania. Równocześnie jej dłoń przesunęła się na moje, jeszcze ukryte pod bluzką, piersi i zaczęła rozpinać guzik po guziku jak w filmy ero na komórkę. Chwilę później bluzka wylądowała na podłodze. Ręce Ani powędrowały na plecy i w parę sekund uporały się z moim stanikiem.
- Nie. – Odpowiedziałam poddając piersi namiętnym pocałunkom Ani.
Po chwili obie wylądowałyśmy na miękkiej kanapie w sypialni
Teraz ja postanowiłam przejąć inicjatywę.

Sesja. Epizod 1

piątek, Czerwiec 25th, 2010

W pokoju panował półmrok. Przysłonięte zasłony i nastrojowo przyćmione światła tworzyły specyficzną atmosferę jak z seks telefon. Z magnetofonu sączyła się spokojna muzyka. Na stole stały dwa kieliszki z niedokończonym, czerwonym winem. Siedziałyśmy właśnie nad książkami z anglistyki i logiki. Jutro sesja, więc postanowiłyśmy wraz z Anią wszystko dokładnie powtórzyć.
- Muszę na chwilę wyjść – powiedziała moja najlepsza przyjaciółka i bezszelestnie wymknęła się z pokoju.
Ania, podobnie jak ja, miała dwadzieścia trzy lata i studiowała prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Była bardzo piękną blondynką. Gdybym była facetem, stwierdziłabym, że ma piękne długie nogi, zgrabną pupcię i jędrne pełne piersi rodem z seks kamery. Przerwałam rozmyślania i wróciłam do lektury nudnej książki. W pewnym momencie raczej wyczułam niż usłyszałam, że wróciła do pokoju. Instynktownie spojrzałam w jej kierunku i doznałam szoku. Ania stała przede mną zupełnie naga. Nigdy jeszcze nie znalazłam się w takiej sytuacji, ale na jej widok poczułam ciepło w okolicach krocza, które powoli emanowało w górę.

Pan na telefon. Epizod 4 ost.

piątek, Czerwiec 25th, 2010

Zauważyłem też, że sprawia jej to wielką przyjemność, o czym świadczyły jej głośne jęki i westchnienia rodem z seks telefon. Cała ta sytuacja, która mnie bardzo podniecała oraz posuwanie ciasnego otworku żony sprawiły, że niestety bardzo szybko poczułem zbliżający się orgazm. Jeszcze kilka ruchów i wyciągnąłem kutasa spuszczając się na wypiętą pupkę. Żona kontynuowała ujeżdżanie kutasa swojego kochanka, ale widać było, że zbyt długo nie wytrzyma. Tak też się stało. Już po chwili szczytowała, a ja mogłem obserwować jej potężny orgazm. Ostatni doszedł kochanek mojej żony, gdy ta po swoim orgazmie zaczęła mu obciągać kutasa. Wkładała jego fiuta do ust aż po same jaja, więc nie było dziwnym, że facet długo nie wytrzymał. Wystrzelił potężnym strumieniem spermy prosto w gardło mojej żony, aż ta zakrztusiła się przez moment. Nie przejęła się jednak tym zbytnio i po kilku kaszlnięciach przełknęła wszystko oraz wylizała dokładnie obspermionego kutasa.
Na tym zakończyliśmy zabawę, nasz wspólny seks na żywo. Mężczyzna z agencji ubrał się szybko, pożegnał i wyszedł. My zaś z żoną zaczęliśmy wymieniać się wrażeniami na temat dzisiejszej zabawy. Okazało się, że obydwoje byliśmy wyjątkowo zadowoleni, a na dodatek żona zaproponowałaby kolejną taką zabawę urządzić dla odmiany z wynajętą z agencji panienką. Osobiście nie miałem nic, przeciwko, więc prawdopodobnie niedługo będę uprawiał seks z dwoma niezłymi panienkami (w końcu moja żona była atrakcyjną kobiteką). Już nie mogę się doczekać.

Pan na telefon. Epizod 3

piątek, Czerwiec 25th, 2010

Ssała jego kutasa tak, jakby nigdy w życiu nic innego nie robiła. Ten widok podniecał mnie coraz bardziej i moja pała już od jakiegoś czasu sterczała jak w filmy porno na komórkę. Złapałem za swojego kutasa i zacząłem się masturbować. Facet tymczasem już posuwał moją żonę od tyłu w pozycji „na pieska”. Nie mogłem już wytrzymać – cały czas trzepiąc konia wstałem z fotela, podszedłem do żony i wpakowałem jej swojego kutasa do ust. Zaczęła go ssać tak jak przed chwilą ssała fiuta tamtego faceta. Ten widok był niczym z najlepszego filmu z live kamerki- żona jednocześnie ciągnęła mi druta i była posuwana od tyłu. Najwyraźniej też wszyscy troje postanowiliśmy wykorzystać sytuację i pomyśleliśmy o tym samym. Facet przestał posuwać moją żonę i położył się na plecach, zaś żona usiadła na nim, nadziewając się na jego sterczącą pałę. Pochyliła się jednocześnie do przodu wypinając swój zgrabny tyłeczek w moją stronę i dając mi do zrozumienia, co powinienem zrobić. Nie czekałem ani chwili. Podszedłem do niej i powoli zacząłem wbijać swojego kutasa w jej kakaowe oczko. Szło trochę opornie, gdyż jej pupka nie była rozciągnięta, ale pod zdecydowanym oporem zaczęła ustępować. Po chwili mój fiut siedział już w jej pupce i wszyscy troje zaczęliśmy wykonywać powolne ruchy, próbując się jakoś zgrać. Trzeba przyznać, że moja żona radziła sobie całkiem nieźle, mając w każdej dziurce posuwającego ją kutasa.