Bzykanie.pl - Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie

O blogu
Laska z Bzykanie.pl
Bzykanie.pl
Opowiadania erotyczne i ostre bzykanie
Mam dla Ciebie 300 opowiadań i 24 komentarzy.
REKLAMA
Bzykanie.pl poleca
  • Bzykanie.pl poleca

    • Agencje towarzyskie Sprawdź agencje towarzyskie i ogłoszenia lasek w Twoim mieście na bara-bara.pl
    • Anonse randki Anonse lasek z Twojej okolicy chętnych na sex randkę, szukaj na seks-laski.pl
    • Anonse seks Seks anonse dyskretnych dziewczyn z Twojej okolicy tylko na dyskretnekontakty.pl
    • Sex na telefon Zaniedbywane żonki czekają na Twój sex telefon
    • Sex przez telefon Sex przez telefon to świetna zabawa bez wychodzenia z domu
    • Sex randki Umów się na sex randkę z fajną dziewczyną, bez zobowiązań na intymnekontakty.com
    • Sex telefon Nie czekaj i zadzwoń na sex telefon – dziewczyny już czekają na Ciebie
Szukaj

Archiwum kategorii: ‘Opowiadania klasyczne’

Rozkosz po orgazmie

wtorek, Marzec 22nd, 2011

Poczułem mocne trącenie w bark, które w rezultacie spowodowało upuszczenie akcesoriów plażowych, wybity z równowagi pospólstwem i chamstwem, którego nigdzie nie brakuje obejrzałem się za siebie i zobaczyłem oddalające się długie opalone nogi, nad którymi pracowały dwa malutkie pośladki wciskające materiał majtek między ich rowek! Ciemne brunatne włosy kołysały się aż znikły za zakrętem! Koledzy z jednostki śmiali się ze mnie, gdy zbierałem porozrzucane kijki parawanu.
- Kobiety cię nie zauważają
- Jesteś dla nich jak powietrze
- Ta sztunia podeptałaby ciebie, i nawet by się nie przejęła
Czułem się upokorzony stałem się pośmiewiskiem, ona nawet nie popatrzyła na mnie nie obejrzała się i nie powiedziała przepraszam, a minęła mnie w pośpiechu jak powietrze! Wszyscy mieli swoje kobiety, ten, który był singlem bez problemu znajdował sobie chwilę zabawy na przepustce, a ja nie potrafiłem się wysłowić, traciłem język i swoją odwagę w śród kobiet, nawet, jeśli chodziło również o inne sprawy niż sex kontakty u mnie nie istniały podstawy komunikacji. Byłem zły a z drugiej strony ciągle czułem te dreszcze włosów lekko pieszczących moje ramię, przekręciłem się na drugi bok i zobaczyłem, że obok naszego parawanu na kocu opala się ona! (więcej…)

Cyce Mężatki

piątek, Luty 25th, 2011

Komunikatory czaty i inne metody komunikacji gdzie zgromadzony jest spęd ludzi ukazujących swoje głębokie fantazje, zboczenia i dewiacje już dawno stały się dla mnie miejscami, które uznałem za bezzwrotną stratę czasu, miejsce gdzie poznanie kogoś realnego po prostu nie istnieje, a jednak mając już ponad dwadzieścia lat dalej do nich wracałem wtapiając się w tłum nicków jednoznacznie określających swoje seksualne zamiary. Mimo, że już rok byłem w związku z dziewczyną, gdy tylko miałem czas wolny i puste mieszkanie siadałem na fotelu zdejmowałem spodnie lekko go trącałem i szukałem jakieś chętnej laseczki do rozmowy. Masturbowałem się patrząc na wygłupy siedemnastolatek szukających dojrzałego nauczyciela, dziewczyn pragnących pierwszy raz zasmakować biseksualizmu, matek mających w zamiarze nauczyć prawiczków seksu, czy nawet lasek za kasę, które zarzekały się, że za oral w aucie chcą tylko pięćdziesiąt złotych! Byłem z boku wszytych zboczeń tylko obserwatorem, miałem zasady, gdy tego dnia podłączył się do mnie facet z intrygującym nickiem Mąż Cycatki. (więcej…)

Kiedy kota nie ma to myszy harcują.

piątek, Październik 1st, 2010

Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do teściów, niestety rzeczywistość naszego kraju jest bezlitosna. W czteropokojowym mieszkaniu gnieździliśmy się w piątkę. Oprócz teściów mieszkała z nami siostra żony. Miała 19 lat i byłą strasznie energiczną osobą. Życie płynęło nam niezbyt ciekawie, ciągłe kłótnie i brak prywatności. Nic nie zapowiadało tego, co spotkało mnie pewnego sobotniego wieczoru. Otóż żona musiała wyjechać na szkolenie i zostałem sam w jaskini lwa. Kiedy wróciłem do domu położyłem się w pokoju, który zajmowaliśmy i czytałem gazetę. Potem kręciłem się po mieszkaniu. Przez cały wieczór, kiedy szedłem czy to do pokoju czy też do łazienki przewijała się Marta, moja szwagierka. (więcej…)

Wilgotna rozkosz. Epizod 2 ost.

środa, Czerwiec 16th, 2010

Krzyczała z rozkoszy a ja chciałem jeszcze i jeszcze żeby ta chwila trwała zawsze. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni, a ona miała kolejną niespodziankę. Wyciągnęła spod poduszki olejek, wstaliśmy, nalała sobie trochę na palce i zaczęła mi wysmarowywać to pachnące aktem miłosnym cudo. Smarowała moje sutki, brzuch, pośladki i twardego kutasa. Przechodziły mnie ciarki a pornolinia dalej rosła. Nadeszła kolej by jej zafundować też taki masaż. Wsmarowałem olejek w jej nabrzmiałe od rozkoszy sporawe piersi, zjechałem dłońmi u dołu. Zacząłem delikatnie skrobać jej pośladki i nadal namiętną broszkę. Odwróciłem ją tyłem do siebie i wbiłem się głęboko fiutkiem w jej muszelkę. Nasze ciała się ślizgały trącając jedno o drugie jęczała potem krzyczała jakby miała szczytowanie jeden po drugim, ja tak samo czułem że spuszczę się szybciej niż myślałem. Czułem rozkosz, gdy jej ciało wilgotne coraz bardziej podryguje, jej dłonie na mojej szyi sprawiały, że i po mnie przechodziły dreszcze. Wtedy czułem, że spuszczam się powiedziałem do niej, że dochodzę, a ona nagle odwróciła się w moją stronę i uklękła rozciągając swoje czerwone, wilgotne, pełne wargi prosto przed moim wydepilowanym penisem. Moja sperma wylądowała prosto w jej ustach, a ona się nią cieszyła jakby było jej wciąż mało. Rozsmarowała sobie moją spermę po głowie i wielkich cycach, a na koniec jeszcze zassała mi siusiaka. Przeżycie niesamowite, od tamtej chwili ruchamy się ostro i z pełnym wyuzdaniem bez barier to prawdziwy seks na żywo. Poznałem ją wtedy z takiej strony z której jeszcze nie znałem. Bardzo mi się to spodobało.

Wilgotna rozkosz. Epizod 1

środa, Czerwiec 16th, 2010

Wydarzyło się to w sumie dwa tygodnie temu w dniu naprawdę, w którym bym się tego nie spodziewał. Po sprzeczałem się z moja kobietą już od kilku dni… Kiedy to ona była prowokatorką oto tego incydentu. Oglądałem film, kiedy usłyszałem drobne powolne kroki. Spojrzałem w stronę drzwi.. Weszła Ona odziana w ubogą bardzo podniecającą czarną bieliznę…zauważyłem, że jest nowiuteńka, czyli musiała się przygotowywać do tego, co później się stało…Spojrzałem na nią i nie powiem, ale miałem ochotę ją konkretnie przelecieć poczułem się jak w filmy porno na komórkę. Była taka seksowna i nakręcona. Podeszła bez słowa rozpięła mi guzik potem zębami rozpinała rozporek, takiej jej jeszcze nie znałem. Podnieciła mnie strasznie, czułem, że mój fiut robi się bardzo twardy. Zaczęła go obciągać jak w chat kamerki. Najpierw spokojnie, powoli a potem głęboko go połykała. Czułem, że zaraz pęknę. Wtedy ją dopadłem, położyłem na tapczanie i zacząłem lizać jej mokrą wystrzyżoną broszkę, była taka wilgotna i rozkoszna zapragnąłem jej jak nigdy dotąd! Lizałem jej rozpaloną mokrą cipę a ona wiła się z rozkoszy. Nie wytrzymałem, wetknąłem jej kutasa głęboko, aż poczułem, że moje jaja dotykają jej smukłych pośladków.

Dzień po wypłacie. Epizod 5 ost.

wtorek, Czerwiec 8th, 2010

Marta jęczała jeszcze cichutko przez chwileczkę jak w seks telefon, co również znów zadziałało na mnie pobudzająco. Po chwili odwróciła się do mnie i spiła resztki z mojego penisa nie pozostawiając ani kropelki na zmarnowanie. Każdy plemniczek posłusznie wylądował w jej słodkim gardle. Następnie wstając zebrała ze swojej szparki wymieszaną spermę ze swoimi sokami i oblizała palce patrząc mi głęboko w oczy. Po wszystkim powiedział, że ma nadzieje, że częściej będę kupować spodnie w jej sklepie. Od tamtego zdarzenia minęło dużo czasu a ja mam już niezłą kolekcje spodni z tego sklepu i pokaźną kolekcję miłych animacje ero i wspomnień z każdej wizyty w malutkiej przebieralni

Dzień po wypłacie. Epizod 4

poniedziałek, Czerwiec 7th, 2010

Szybko pozbyłem się tej zbędnej części jej garderoby i moim oczom ukazała się wspaniale wygolona cipka z przebijającą się z pomiędzy płatków łechtaczką jak w filmy porno na komórkę. Delikatnie musnąłem językiem ten guziczek. Który zrobił się od razu większy i błyszczący od soków które zaczęły z niej wypływać. Zacząłem zlizywać i smakować ten wspaniały nektar. Smakował niesamowicie podniecająco, więc moje pieszczoty przybrały na intensywności, co nie pozostało bez echa. Moja towarzyszka wydała okrzyk radości i podniecenia. Po chwili odwróciła się do mnie plecami wypinając w moją stronę swój ponętny tyłeczek. Delikatnie wodząc swoim penisem drażniłem jej łechtaczkę. Delikatnie zagłębiając się w jej cipkę to zwilżając jej kakaowe oczko. W końcu zdecydowanym ruchem wbiłem się w nią po sam koniec. W tym samym momencie z jej gardła wydarł się jęk podniecenia rodem z sextelefon. Kiedy poczułem że nadchodzi koniec szybko go wyjąłem i ścisnąłem aby opóźnić nadchodzący orgazm. Po Marcie też było widać, że nadchodzi koniec, ponieważ bardzo się zdziwiła, że tak niespodziewanie z niej wyszedłem. Po chwili delikatnie przejechałem od łechtaczki po samą kość ogonową i ostrożnie, ale zdecydowanie wszedłem w nią od tyłu. Zawyła z rozkoszy. Po chwili przyszedł wyczekiwany długo orgazm. Cały mój nektar zalał jej plecy i tyłeczek przy okazji ściekając, po co dopiero posuwanej dziurce i szparce, która pulsowała od właśnie przeżywanego orgazmu.

Dzień po wypłacie. Epizod 3

niedziela, Czerwiec 6th, 2010

Spodziewając się tego otworzyła szeroko usta chcąc nie uronić ani kropli. O dziwo udało się jej a było tego naprawdę sporo. Z satysfakcją wszystko połknęła oblizując się przy tym apetycznie niczym jak w kamera erotyczna. Na koniec oblizała resztki, które zostały na moim penisie, który zrobił się zdecydowanie mniejszy i schowała go do spodni. Wstając uśmiechnięta powiedziała, że teraz pasują jak ulał, ale że przyniesie mi jeszcze rozmiar większe. Szybko wyszła z przebieralni a ja stojąc i do końca nie mogąc zrozumieć, co się właśnie stało usiadłem na stołku. Po chwili wróciła z kolejną parą spodni. Tym razem zamknęła za sobą drzwi do przebieralni na kluczyk i powiedziała, że chce abym teraz ja jej doradził czy spodnie, które właśnie przyniosła będą jej pasować. Długo nie myśląc podszedłem do niej i pocałowałem ją. Moje ręce szybko poradziły sobie z jej spodniami i bluzeczką. Jak się okazało pod spodem miała tylko stringi na których był narysowany diabełek tasmański. Piersi miała niesamowicie jędrne i dumnie sterczące sutki jak babki z animacje ero, które domagały się pieszczot. Wziąłem jednego do ust. Smakował jak najlepszy owoc świata (pożądania). Smakując resztę Jej wspaniałego ciała dotarłem w końcu do jej ogrodu miłości, który był ukryty jeszcze pod cienką warstwą materiału z diabełkiem.

Dzień po wypłacie. Epizod 2

sobota, Czerwiec 5th, 2010

Za drzwiami przebieralni stała ta miła dziewczyna pytając się czy wszystko w porządku. Odpowiedziałem, że tak tylko nie wiem, na które się zdecydować. Zaproponowała, że mi pomoże. Więc otworzyłem drzwi. Moim oczom ukazała się śliczna dziewczyna w obcisłych spodniach i krótkiej bluzeczce do pępka z dużym dekoltem. Nie ukrywam, ten widok podziałał na mnie piorunująco i od razu podniósł moje pornolinia bardzo wysoko. Miejsca w spodniach zrobiło się strasznie mało. Marta, bo tak miała na imię owa dziewczyna przyglądała mi się chwile, potem trochę zaczerwieniona powiedziała, że ogólnie to spoko tylko chyba trochę cisną w kroku. Mówiąc te słowa podeszła do mnie i złapała mnie za rozporek. Stałem jak wryty, ale podniecony do granic możliwości tak jak przez czat kamerki. A Ona bez zbędnych ceregieli rozpięła rozporek mówiąc, że mi pomoże. Mój mały od takich słów zrobił się sporych rozmiarów i wyskoczył ze spodni jak z procy. Marta ucieszona chyba takim rozwojem sprawy szybko i sprawnie ściągnęła napletek i wzięła go do swoich spragnionych ust. To, co zrobiła z moim penisem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy wcześniej żadna kobieta nie dała mi tyle przyjemności swoimi ustami i języczkiem. Po niecałej minucie tak niesamowitych pieszczot mojego całego przyrodzenia wystrzeliłem w nią salwą ciepłego, lepkiego nektaru

Dzień po wypłacie. Epizod 1

piątek, Czerwiec 4th, 2010

Dzień po wypłacie. Ucieszony jak dzieciak postanowiłem wybrać się na zakupy. Musiałem uzupełnić swoją garderobę ze względu, że większość moich rzeczy nadawała się już tylko na szmaty do podłogi. Po pracy wskoczyłem do swojej strzały północy (polonez 1.5 J) I ruszyłem na zakupy już na samą myśl o nich moja pornolinia zaczynała wstawać. Najpierw odwiedziłem kilka większych sklepów, aby rozejrzeć się, co jest i ile kosztuje. Wszystko cholernie drogie i kiczowate. Postanowiłem zwiedzić kilka małych old schoolowych sklepików z fajnymi ciuchami. Po znalezieniu i kupieniu prawie wszystkich rzeczy postanowiłem kupić jeszcze jakieś spodnie i dać sobie na dziś już spokój. Przechadzając się w centrum małymi uliczkami dojrzałem mały sklepik. Postanowiłem zajrzeć czy jest tam coś ciekawego. I nie myliłem się w środku było dużo fajnych ciuchów i było, w czym wybierać. Wybrałem kilka par spodni i poszedłem szukać obsługi, aby się dowiedzieć gdzie mogę je przymierzyć. I tu następna niespodzianka rodem z seks kamery. Za ladą siedziała miła dziewczyna. Była na tyle milutka, że pokazała gdzie mogę przymierzyć spodnie. Nie zastanawiając się dłużej szybko zakładałem kolejne pary nie mogąc się zdecydować, które kupić. Musiało to trwać dobrą chwilę, bo usłyszałem pukanie do drzwiczek małej przebieralni.