Marysia. Epizod 5
Po chwili przyszedł czas i na Marka, zaczął on eksplodować w cipce partnerki. Ania przeżywała konwulsje niekończącego się szczytowania. Czuła całym ciałem skutki pieszczot Marysi w jej odbycie i pompującego w głąb jej pochwy całe mnóstwo gorącej spermy penisa.
Gdy jej orgazm się skończył, Maria wycofała się, aby Anka mogła zejść z Marka. Mania usiadła obok niej i namiętnie się z nią całowała, pokazując do kamery jak bardzo podnieciło ją lizanie dupci drugiej kobiecie. Ania jeszcze przez chwilę odpoczywała, chcąc uspokoić ciało po tak intensywnym szczytowaniu.
To był tylko film, który pewnie niedługo się znajdzie na filmiki porno na komórkę, chociaż to, czego przed chwilą doświadczyła było rzeczywistością. Nigdy wcześniej nie odczuwała takiej przyjemności. Kim była ta nowo przyjęta do pracy dziewczyna o imieniu Maria? Nie zachowywała się tak, jak to było zaplanowane. I jeszcze te nieprzyzwoite rzeczy, które robiła. To już nie był film. To, co się tam działo było rzeczywistością. Marysia grała swoją rolę, ale to, co robiła sprawiało jej przyjemność, to było to, czego pragnęła.
Teraz nasza bohaterka leżała na plecach na łóżku, a Anka zaczęła zawzięcie lizać jej cipkę. W tym samym czasie Marek uklęknął nad twarzą Marysi, pozwalając jej ponownie wziąć penisa do ust i obciągać. Po pewnym czasie Marek przesunął nieco Anię, leżącą między udami Mani. Gdy zrobił sobie wystarczająco miejsca wszedł swoim penisem w jej cipkę. Pieprzył ją mocno i głęboko w tę mokrą, śliską szparkę. W końcu doszedł i Mania poczuła w dziurce już drugi jego wystrzał spermy tego dnia. Marek wyciągnął z niej kutasa i trochę białej cieczy zaczęło wypływać z jej cipki jak na filmie z czat kamera.
Ania opuściła na chwilę sypialnię. W tym czasie Marek obrabiał nadal Marię. Kiedy tamta wróciła, usadowiła się pomiędzy nogami dziewczyny. W ręku trzymała banana przyniesionego z kuchni. Chciała pokazać koleżance, że potrafi improwizować i wprowadzać pewne szalone zmiany w scenariuszu. Uklękła na łóżku, demonstrując Marysi jak powoli go obiera. Gdy go obrała, położyła go na jej cipce. Chłodził jej gorące mokre wejście. Po chwili Ania zaczęła nim poruszać, zbierając na końcu banana nieco świeżej spermy Marka. Następnie powoli i delikatnie wprowadziła owoc do środka. Penetrowała nim dziurkę dziewczyny trochę z wierzchu, by po chwili wepchnąć banan głęboko. Wśliznął się z łatwością, pomogła w tym sperma, wypełniająca cipkę Mani. Anka wepchnęła owoc na tyle głęboko, że wystawała mniej niż jego połowa. Maria zaczęła krzyczeć z rozkoszy, czując w swojej ciepłej, mokrej szparce zimny owoc.
Dziewczyna nadal pieprzyła Marysię egzotycznym owocem. Wpychała go coraz głębiej w jej mokrą szparkę. Teraz wystawał z niej już sam czubeczek. Po chwili, używając palców, wcisnęła w nią ostatni kawałek owocu do środka. Zniknął głęboko w jej wnętrzu.
Przeczytaj także:
Tagi: banan w cipce, lizaanie cipy, orgaym, podniecenie, wztrzsk
