Ankieta. Epizod 1
Znalazłem się na trzecim piętrze bloku, czteropiętrowego i skierowałem się w drzwi po lewo. Nikogo nie było, zadzwoniłem, więc do drzwi obok – i już miałem odchodzić, gdy nagle otworzyła kobieta w wieku około 40 lat z mokrą głową i w ręczniku.
- Słucham?
Trochę zdziwiony odpowiedziałem, że jestem ankieterem i chciałbym przeprowadzić krótką ankietę. Zgodziła się bez problemu.
Mieszkanie miała pomalowane na przyjemny, różowy kolor. Usiadłem w pokoju na krześle naprzeciwko stołu, za którym znajdowała się sofa.
- Pewnie w taki upał chciałby się pan czegoś napić? – Zagadnęła. Miała świetny, murzyński głos.
- Jasne, jeśli nie sprawi to kłopotu – odpowiedziałem.
Podeszła do mini barku obok telewizora i zaczęła przyrządzać napój, a ja zacząłem się jej przyglądać. Wciąż miała na sobie ręcznik. Mokre, brązowe włosy sięgały za ramiona. Była pięknie opalona. Ręczniczek sięgał ledwo za pośladki. Miała jędrną skórę jak na swój około czterdziestoletni wiek. Paluszki u stóp pomalowane wiśniowym lakierem. Była jedną z tych kobiet, które mnóstwo pieniędzy wydają na urodę – drogie kremy, solaria, masaże itd. Wyglądała trochę jak laseczka z sex live.
- Proszę, świetnie gasi pragnienie. Może coś włączę, będzie nam się przyjemniej rozmawiało?
- Dziękuję.
Śledziłem ją dalej wzrokiem jak podeszła do wieży i schylając się włączyła płytę Madonny. Nie wiem, ale zdawało mi się, iż schylając się zobaczyłem kawałek jej guziczka i włosków przy cipce rodem z czat kamerki.
Przeczytaj także:
Tagi: podniecenie, seksowna laseczka

Sierpień 19th, 2010 at 14:49
Opowiadanko ciekawie się zapowiada, chętnie poczekam na kolejne odcinki