Sprawdzian z matmy. Epizod 3
„Lubisz to???” Zapytała, po czym włożyła do buźki mojego penisa, ssała tak delikatnie i czule, że chciałem, aby ta chwila nigdy się nie skończyła „mhmmmmmm, podoba ci się?” Zapytała „Kochanie jesteś moją boginią” odrzekłem z rozkoszą. Wstała pocałowała mnie w usta. „A teraz weź mnie Bartusiu”. Dwa razy nie musiała mi tego powtarzać. Usadowiłem ją na biurku i zacząłem całować, najpierw usta, szyje, dekolt. Rozpiąłem jej bluzkę pod spodem nie miała absolutnie nic jak na filmiki porno na komórkę albo w seks anonse… Miała taką aksamitną skórę.. „Jesteś boska” szepnąłem.
Chwyciłem jej piersi, były idealnego kształtu, bardzo jędrne z małym pieprzykiem koło prawego sutka. Ssałem jej sutki i od czasu do czasu delikatnie podgryzałem.
Tak cudownie mruczała. Uklęknąłem przed biurkiem, na którym leżała i zsunąłem spódniczkę. Była przede mną w kozaczkach, pończoszkach i majteczkach.
Drażniłem jej muszelkę przez majtki – które z każdą sekundą stawały się, co raz bardziej wilgotne, pochyliłem się nad nią i namiętnie pocałowałem a paluszkiem delikatnie masowałem dziurkę rozkoszy.
Przeczytaj także:
- Sprawdzian z matmy. Epizod 4
- Sprawdzian z matmy. Epizod 5 ost.
- Sprawdzian z matmy. Epizod 1
- Sprawdzian z matmy. Epizod 2
- Impra u kumpla. Epizod 4
Tagi: lizanie fiuta, masarz muszelki, podniecenie
