Niewinny trójkąt. Epizod 13 ost.
Rafał pochylił ją do przodu tak, że klęknęła tyłem do niego. Bez zastanowienia przytknął swoją pałę do jej pulsującej dziurki i wszedł w nią jednym pchnięciem aż po same jądra. Aga zaparła się mocno rękami o tapczan, żeby mocne uderzenia bioder Rafała nie zrzuciły jej na podłogę. Rafał zmienił taktykę i nie wchodził już szybko i dziko w jej cipkę. Robił to powoli, lecz za każdym razem wychodził prawie na całą długość żeby potem wejść do samego końca uderzając w jej macicę. Każde takie wejście wywoływało coraz większą rozkosz Agi. Patrząc mi w oczy prawie wykrzyczała:
- patrz jak on mnie pieprzy, ależ on ma wielkiego kutasa….
I to były ostatnie logiczne słowa wypowiedziane przez Agę. Zabiegi Rafała osiągnęły swój skutek. Rozkosz Agi wzrosła do tego stopnia, że przestała już tylko jęczeć jak przez sex telefon. To był już ciągły ekstatyczny krzyk. W momencie, gdy Rafał czując skurcze fiuta zapowiadające nagłą erupcję jego nasienia wbił się w Agę tak jakby chciał ją rozerwać, jej ciałem targnął nagły wstrząs. Poderwała ręce do góry a potem opadła z łkaniem na tapczan wciąż wiercąc w zmaltretowanej tymi zapasami cipce Rafał wstrząsany dreszczami kolejnych wytrysków pompował w nią swoje soki. Gdy opróżnił już swoje jądra położył się na plecach Agi i czule całował jej kark i uszka w podzięce za przeżytą rozkosz. Aga odwróciła głowę podając mu swoje usta, spieczone gorączką doznań i spragnione. Spomiędzy ich złączonych lędźwi wypływały wymieszane soki ich rozkoszy. Całując się i pieszcząc jak w sex kamerki dziękowali sobie za to zatracenie zapominając zupełnie o mnie.
Przeczytaj także:
- Niewinny trójkąt. Epizod 12
- Niewinny trójkąt. Epizod 4
- Niewinny trójkąt. Epizod 8
- Niewinny trójkąt. Epizod 3
- Niewinny trójkąt. Epizod 9
Tagi: nie spełniony mąż, orgazmy, pocałunki, podniecenie, rozkosz, zadrość
