Niewinny trójkąt. Epizod 11
Siedząc przed nimi widziałem dokładnie jak jej pulsująca cipka rozciąga się coraz bardziej nasuwając się na ten pal. Jak jej rozciągnięte wargi ściśle oblepiają tego pokrytego żyłami kutasa, a gdy przesuwają się do góry zostawiają po sobie wilgotny ślad jej soków.
W pewnym momencie Rafał stracił cierpliwość do delikatnych zabiegów Agi i gdy powoli nadziewała się kolejny raz na jego pałę, chwycił ją za biodra i jednym uderzeniem wszedł w nią po same jądra jak na filmie z seks kamery. Usłyszałem krzyk Agi i ujrzałem jak z kącików jej oczu popłynęła łza. Jednak wyraz jej twarzy świadczył o tym, że nie były to łzy bólu. Przez chwilę siedzieli nieruchomo delektując się swoimi odczuciami. Aga oparła się plecami o tors Rafała i spojrzała na mnie. W jej oczach ujrzałem błysk satysfakcji jak u panienek z fotek w prywatne ogłoszenia towarzyskie. Nie wytrzymałem jej wzroku może, dlatego, że jakaś magnetyczna siła ściągała mój wzrok na miejsce połączenia tych dwojga. Nie uszło to uwagi Agnieszki, która sięgnęła ręką do tego miejsca i rozszerzając dwoma palcami wargi na wysokości łechtaczki zaczęła ją masować.
Przeczytaj także:
- Niewinny trójkąt. Epizod 9
- Niewinny trójkąt. Epizod 4
- Niewinny trójkąt. Epizod 12
- Niewinny trójkąt. Epizod 8
- Niewinny trójkąt. Epizod 6
Tagi: patzrenie, podniecenie, posuwanie żonki
