Impra u kumpla. Epizod 4
22:46
Złapała mnie za rękę i zaprowadziło do małego pokoju na końcu korytarza. Popchnęła mnie na łóżko i zaczęła całować. Najpierw delikatnie po uszach, szyi, potem jej usta zbliżyły się do moich. Przeczesywałem dłonią jej włosy. Po chwili wstała i zaczęła się delikatnie kołysać w rytm wolnej piosenki, która dobiegała z dołu. Powoli rozpięła sukienkę i pozwoliła jej się zsunąć. Stała przede mną w samej bieliźnie, czarnej z koronkami. Bardzo seksowna.
- I jak ci się teraz podobam?- Zapytała.
Obróciła się kilka razy i wypięła zgrabny tyłeczek.
- Podejdź bliżej to ci pokażę jak bardzo. Gdy się zbliżyła rozpiąłem spodnie.
- Weź go do ręki.
Wysunęła mojego kutasa ze spodni. Był już bardzo twardy jak na filmiki porno na komórkę. Ścisnęła go w dłoni i przesuwała w górę i w dół. Korzystając z okazji rozpiąłem jej stanik i moim oczom ukazały się dwie dorodne piersi z różowymi, twardymi sutkami. Wziąłem je do buzi. Ssałem, lizałem i czasami lekko podgryzałem. Agnieszka w tym czasie zdążyła już zdjąć moją koszulę i zsunąć spodnie, zostawiając mnie nagiego. Zdjąłem jej stringi. Miała delikatną, wygoloną cipkę, która była już mocno wilgotna.
- A teraz zrób mi loda- powiedziałem. Agnieszka uklękła między moimi nogami i zabrała się do pracy. Nie miała dużo doświadczenia, ale nadrabiała to temperamentem. Najpierw lizała mojego kutasa całego języczkiem. Potem skupiła się trochę mocniej na samej główce. Stopniowo zsuwała mi napletek, a gdy jej się to udało wylizała bardzo dokładnie główkę. Potem włożyła go głęboko do gardła i trzymała tak przez jakiś czas. Poczułem ciepło i zrobiło mi się bardzo przyjemnie. Zdecydowałem się odwdzięczyć. Położyłem dziewczynę na plecach, uniosłem jej nogi do góry i zacząłem robić minetę jak w fetysze.
Przeczytaj także:
