Impra u kumpla. Epizod 3
22:43
- Mam dużo zajęć, więc zwykle ciężko mnie wyciągnąć na imprezę. Dzisiaj też bym nie przyszedł, bo dopiero wróciłem z południa, ale wiesz, jaki jest Michał. Złożył mi „propozycję nie do odrzucenia”
Delikatnie się uśmiechnęła.
-Cieszę się, że jednak przyszedłeś, ale nie dosłyszałam twojego imienia.
- To pewnie, dlatego, że go nie podałem. Tomek, miło mi cię poznać.
- Agnieszka. Mnie również.
Rozmawialiśmy przez jakiś czas. O wszystkim. O filmach, pracy, ciekawych imprezach w mieście. Podczas naszej rozmowy kątem oka zauważyłem znajomą twarz. Gdzieś w rogu stała dziewczyna, którą wcześniej widziałem w parku. Przeprosiłem na chwilę Agnieszkę i podszedłem do Michała.
- Co to za dziewczyna na mojej dwunastej?- Spytałem o tajemniczą nieznajomą z początku wieczora.
- To Marta. Słyszałem, że szalona z niej dziewczyna jak z czat kamerki, ale to tylko plotki, na co dzień jest bardzo miłą i sympatyczną koleżanką.
- Przyszła sama?
Zawsze przychodzi sama. Z tego, co wiem nikogo nie ma, ale musiałbyś sam ją spytać.
Próbowałem znaleźć Martę w Tłumie, jednak gdzieś znikła. Zdążyłem zrobić się trochę głodny, więc poszedłem do kuchni. Otworzyłem lodówkę i zacząłem szukać czegoś zjadliwego. Nagle poczułem czyjąś dłoń przesuwającą się po moim brzuchu, po chwili zsunęła się do poziomu moich spodni i przez nie dotknęła mojego penisa podnieciło mnie to jak seks anonse.
- Strasznie szybko ode mnie odszedłeś- usłyszałem głos Agnieszki- chodź za mną powiedziała.
Przeczytaj także:
