Impra u kumpla. Epizod 2
Powoli oddaliłem się od nich, bo nie chciałem, żeby zobaczył mnie jej facet. Po kilku minutach dotarłem na miejsce. Michał mieszkał w dużym domu. Słychać było głośną muzykę a w całym domu paliły się światła. Zadzwoniłem do drzwi. Po chwili otworzył mi gospodarz.
-Już myślałem, że nie przyjdziesz, co cię tak długo zatrzymało?
-I tak byś nie uwierzył, może później o tym pogadamy, najlepiej po kilku kolejkach.
Wszedłem do środka i poszedłem do pokoju, w którym siedziała większość gości. Jak to na imprezach u Michała, prawie nikogo nie znałem. Podszedłem, więc do stołu z alkoholami i zrobiłem sobie drinka, żeby nieco się rozluźnić. W miarę kolejnych szklaneczek poznawałem coraz więcej ludzi i zaczynałem się dobrze bawić. Miałem dziwne wrażenie, że jedna z dziewczyn mnie bacznie obserwuje, jednak już dość dużo wypiłem, więc pomyślałem, że tylko mi się wydawało. Kiedy trzeci raz złapałem jej spojrzenie wiedziałem już, że za kilka chwil będzie moja. Zrobiłem dwie szklaneczki mojego ulubionego drinka i podszedłem do niej.
- Może drinka?- Zapytałem
- Chętnie, dziękuję.
Była wysoką, szczupłą brunetką, na oko miała jakieś 170 cm wzrostu, piwne oczy, delikatne usta i drobny nos. Włosy sięgały jej za nagie ramiona. Miała na sobie czarną sukienkę bez ramiączek, która uwydatniała jej piersi, nie za duże, ale nawet przez sukienkę było widać, że są bardzo jędrne jak u kurewki z seks kamery albo z animacje erotyczne. Obrazu dopełniały jej długie nogi w czarnych szpilkach. Przysiadłem się, żeby być bliżej.
- Nie widziałam cię tu wcześniej.
Przeczytaj także:
- Impra u kumpla. Epizod 1
- Impra u kumpla. Epizod 7 ost.
- Impra u kumpla. Epizod 4
- Impra u kumpla. Epizod 3
- Impra u kumpla. Epizod 5
Tagi: drinki, napalona dziewczyna, nowa laska
