Reportaż. Epizod 1
Jestem początkującą dziennikarką, niemal od razu po studiach, ciężko mi było się załapać do jakiejś gazety a już o telewizji nie wspominając. Po wielkich trudach zostałam przyjęta do brukowca typowo erotycznego. Być może to kiepsko, ale jak na początek i tak jest nie źle. Po kilku dniach przynoszenia kawy starszym kolegom w robocie dostałam swoje pierwsze zlecenie. Miał być to reportaż oparty na moich odczuciach po spotkaniu z taką jedną parką a raczej małżeństwem. Byłam tym strasznie podekscytowana. Umówiliśmy się w kawiarni. Na początku zwykłe cześć, cześć a potem zaczęliśmy rozmowę q nich a dokładnie o ich życiu erotycznym! Na początku trochę mnie to peszyło, ale im więcej i dłużej słuchałam tym bardziej robiło mi się mokro w majtkach. Aż było mi głupio, ale moja pornolinia była innego zdania. Nagle spadł mi długopis na podłogę, więc schyliłam się by go podnieść, sama nie wiem, czemu ale spojrzałam na kroczę mężczyzny. Jego rozporek był rozpięty, a kutasa waliła mu żona pod stołem! Z wrażenia aż uderzyłam głową w stół jak się podnosiłam. Oboje się zaśmiali i nieco poczerwienieli ja z resztą też. Muszę się przyznać, że po tym widoku pojawiły się w mojej głowie same animacje ero o tym prężnym i wielkim fiucie!
Przeczytaj także:
Tagi: ciekawa parka, nowa praca, podniecenie, wielki fiut
