Dominika. Epizod 3 ost.
Z wrażenia aż upuściłem prezent dla niej z ręki. Stałem tak przez chwile z otwartą buzią. Jak przed seks kamera. Dominika przemówiła patrząc na mnie „wszystkiego najlepszego kotku. Ja jestem prezentem dla ciebie. Choć i rozpakuj mnie…” uśmiechnęła się. Ja podszedłem do niej usiadłem na rogu łóżka i zacząłem rozwiązywać kokardę mówiąc „no, no, no, ale mam ładny prezent. Muszę go od razu użyć. Przecież nie może się sam marnować” zaśmiałem się i kontynuowałem. Dominika byłą już cała naga. Zacząłem obsypywać ją płatkami róż a następnie sam pozbyłem się swoich ubrań. Położyłem się na niej jak w animacje ero i zacząłem całować, najpierw usta a potem resztę ciała. Mój język zatrzymał się na cipce. Rozchyliłem, ręką płatki waginy i wsadziłem język pomiędzy nie. Nawilżyłem jej szparkę. Dominika pojękiwała cichutko, co jeszcze bardziej mnie podniecało. Postanowiłem wsadzić jej swojego fallusa. Wziąłem go w dłoń i na celowałem na jej gniazdko rozkoszy zagłębiając się w nie. Wsadziłem całego fiuta i zacząłem sotro ją posuwać a w między czasie całować. Niestety nie było mi dużo potrzeba do orgazmu. Wystrzeliłem zalewając jej cały brzuszek. Dominika uśmiechnęła się i rozsmarowała całą spermę po ciele. Wstałem z łóżka i przyniosłem jej swój prezent „a teraz zobacz, co ja dla ciebie mam” podałem jej paczuszkę. Ona uśmiechnęła się i szybko rozdarła papier. Wyjęła zawartość „ooo! Jaki ładny komplecik! W sam raz na następne ruchanko…”
Przeczytaj także:
Tagi: naga kobieta, orgazm, prezent, stojąca pała
