Mała ławeczka. Epizod 2
Nieznajomy nagle zaproponował „Może pójdziemy do mnie”. Wstała bez namysłu i słowa zaczęła iść za nim. Znaleźli się bardzo szybko w jakimś pokoju. Chłopak zamknął drzwi i przygasił trochę światło. Stali naprzeciwko siebie. Pocałował ją delikatnie, zaczął rozpinać guziki jej bluzki potem poczuła jego ciepłe usta na swojej szyi. Jego palce wydawały się być wszędzie na całym jej ciele. Także ona pozwalała krążyć swoim palcom po jego koszulce, której po chwili już się pozbył. Rozpiął jej biustonosz i zaczął zmysłowo dotykać jej piersi, były całkiem dużych rozmiarów, ale teraz pod wpływem jego pieszczot wydawały się jej jeszcze większe niemal jak w chat kamerki. Brodawki sterczały z podniecenia a pornolinia wznosiła się, coraz wyraźniej czuła, że jej majtki robią się coraz bardziej wilgotne. Lekko pchnął ją aż opadła na łóżko. Całował jej piersi a jego język bawił się jej brodawkami. Ręce tymczasem pozbawiały jej najpierw majtek a potem spódniczki. Poczuła jak jego ręka powoli zbliża się do jej już teraz wręcz mokrej szparki. Lekko rozsunął jej wargi sromowe i zaczął delikatnie pieścić wejście do jaskini rozkoszy. Oddech jej stawał się coraz szybszy. Ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze przyjemności. Czuła wspaniałe ciepło w okolicach łona, które spotęgowało się, gdy jego wilgotny język dotarł do jej dziurki. Czuła jak całował głęboko, jego język wnikał w nią, pieścił i sprawiał nieopisaną przyjemność.
Przeczytaj także:
Tagi: ciemny pokój, minetka, nieznajomy
