Panienki na telefon. Epizod 4
Ona uśmiechnęła się i zlizała z twarzy całą moją spermę, nie uroniła ani kropeleczki, wszystko grzecznie połknęła „mmm… jaki smaczny nektar” powiedziała rozkosznie. Gładziłem ją po policzkach a potem po zgrabnej pupci, miała naprawdę idealne pośladki nie za duże nie za małe dokładnie takie, jakie powinna mieć kobieta, były twarde i jędrne bez żadnych skaz ani celluitu. Nagle dziewczyna wstała, zdjęła majtki i wypięła się do mnie „teraz ty posmakuj mnie…” oblizała usta a mi aż ciekła ślinka na samą myśl o wylizaniu tej boskiej cipy. Mój język lizał delikatnie jej płatki aż po guziczek a nos wciągał jej aromatyczną woń kobiecości, ze szparki ca chwila wypływały kolejne soczki a ja zlizywałem je i połykałem, smakowała cudownie. Złapałem ja znów za pośladki i ugniatałem je liżąc jej muszelkę. Fiut znów stał na baczność. „Smakuje?” Zapytała „pewnie, jesteś bardzo smaczną kurewką” odpowiedziałem odrywając się na chwilę od lizania. „A może chciałbyś wejść w moją świątynię?” „Jasne!” to było jak spełnienie moich marzeń! Pornolinia już była u szczytu podniecenia. Usiałem na fotelu a ona na mnie nadziewając się na stojącą i twardą pałę. „mmm…. Cudownie…” zamruczała i zaczęła się poruszać a później podskakiwać na mnie. To było lepsze niż chat kamerki!
Przeczytaj także:
- Panienki na telefon. Epizod 5 ost
- Panienki na telefon. Epizod 1
- Panienki na telefon. Epizod 2
- Panienki na telefon. Epizod 3
- Sprawdzian z matmy. Epizod 3
Tagi: jebanie kurewki, minetka, podniecenie
